Punk w Zagajniku
To nie fest — to domówka pod gołym niebem,
Gdzie każdy wbiega z uśmiechem i własnym chlebem.
Grill się pali, ktoś woła: „ej, dorzuć coś!”,
Tu wszyscy kucharze, każdy ma swoją moc!
Drewniana scena, a przed nią zielony mosh,
Trawa po pas, a my skaczemy jakby jutra nie było, wprost!
Natura krzyczy razem z nami, kiedy riffy idą w las,
Zaczyna się rozróba — no to jazda, teraz czas!
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik — punk żyje tu i teraz!
Podkręć wzmacniacz, wyrzuć stres, niech cały świat nas zbiera!
Dwa dni dźwięków, zero barier, tylko wolny krzyk,
W Dachowej robimy pogo, aż się zatrzęsie cały krzyk!
[Zwrotka 2]
Muzyka mieszana jak włosy po nocnym gigu,
Od reggae po hardcore — wszystko gra bez rygoru.
Warsztaty? Pewnie! Wpadasz, bierzesz co chcesz,
Tu odkrywasz nowe pasje i robisz z tym, co zechcesz!
Artyści obok — bez barierek, bez VIP,
Przybij piątkę, weź autograf, albo z nimi zjedz bigos i chips.
Papugi drą się jakby same chciały w skład,
A w gastro strefie żarcie leci — i to wszystko „na nasz skład”!
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik — punk żyje tu i teraz!
Podkręć wzmacniacz, wyrzuć stres, niech cały świat nas zbiera!
Dwa dni dźwięków, zero barier, tylko wolny krzyk,
W Dachowej robimy pogo, aż się zatrzęsie cały krzyk!
[Bridge – krótko, punkowo]
Ognisko jak kolejna scena — każdy gra, kto chce,
Pole namiotowe krzyczy: „jest klimat, jest!”
Rodzina festiwalu — bez wieku, bez ram,
Tu każdy jest u siebie, bo tak działa nasz klan!
[Refren – ostatni, najgłośniejszy]
Hej! Rozbujany Zagajnik — punk żyje tu i teraz!
Bez pozłotek, bez barierek — tylko energia szczera!
Dachowa woła głośno: „chodź i skacz tu z nami!”
Bo punk w Zagajniku pali się żywymi tonami!
„Zagajnik w Ogniu” – rockowy tekst
[Zwrotka 1]
To nie jest zwykły fest — to zupełnie inny świat,
Domówka pod gołym niebem, gdzie pulsuje każdy takt.
Grill rozgrzany jak piec, a my pichcimy ramię w ramię,
Swojskie smaki, dzikie brzmienia — tu tworzymy własną gamę.
Drewniana scena drży, zielona łąka woła: „chodź!”,
Tu możesz tańczyć, skakać, gonić rytm, aż stracisz noc.
A las nam bije brawo, gdy muzyka idzie w tło —
Zaczyna się przygoda, która wciąga Cię na full!
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
Gitary wyją, ziemia dudni — to nasz wspólny żywioł!
Dwa dni koncertów, wolność w sercu jak wolny lot,
W Dachowej krzyczysz z nami — niech ten fest otworzy noc!
[Zwrotka 2]
Setki stylów w jednym miejscu, każdy znajdzie własny vibe,
Od bluesa po metalowe riffy — niech Cię niesie dziki drive!
Warsztaty budzą w Tobie pasje, których nie znałeś sam,
A niespodzianki jak granaty wybuchają tu i tam.
Artyści obok Ciebie — przybij piątkę, złap ich znak,
Tu granica między sceną a publiką topi się jak wosk i piach.
Papugi krzyczą w tle, jakby robiły chór do nut,
A gastro strefa pachnie tak, że aż zawraca głowę bluuz!
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
Gitary wyją, ziemia dudni — to nasz wspólny żywioł!
Dwa dni koncertów, wolność w sercu jak wolny lot,
W Dachowej krzyczysz z nami — niech ten fest otworzy noc!
[Bridge] – bardziej surowy
Nad ranem ognisko jak scena numer dwa,
Tu rodzą się historie, których nikt nie zapomina.
Pole namiotowe — klimat jak stary Kostrzyn sprzed lat,
W kameralnej odsłonie, ale tak samo daje w świat!
Dorośli, dzieci — wszyscy razem, jeden plemienny krąg,
Plac zabaw błyszczy światłem, a rock wciąż niesie prąd.
To festiwal jak rodzina — nikt nie stoi tu na baczność,
W Dachowej czujesz wolność… i to Twoja jest miejscowość!
[Refren – finalny, z potężnym uderzeniem]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
Podnieś ręce, krzyknij z nami — niech rozsadza każdy ton!
Dwa dni brzmienia, wspólne życie, jedna droga, jeden krok,
W Dachowej serca biją szybciej — tu zaczyna się nasz rock!
„Zagajnik w Ogniu” – rockowa ballada
[Zwrotka 1]
To nie jest zwykły fest — to zupełnie inny świat,
Gdzie domówka pod gwiazdami daje życia nowy start.
Płonie grill jak letnie ognie, a my ramię w ramię tu,
Gotujemy wspólne chwile, które zostaną w sercu znów.
Drewniana scena drży od pierwszych ciepłych nut,
Zielona łąka woła: „chodź, zgub się wśród brzmień i dróg”.
A las nam bije brawo, echem niesie każdy ton —
Zaczyna się przygoda, którą niesie letni prąd.
[Refren]
Hej… Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
W górze gwiazdy, w naszych dłoniach wciąż pulsuje żywioł.
Dwa dni koncertów, wolność w sercu jak wolny lot,
W Dachowej śpiewasz z nami — niech ten fest otworzy noc.
[Zwrotka 2]
Tyle stylów w jednym miejscu — jakby świat nam zagrał sam,
Od bluesowych miękkich riffów po metalowy grom i blask.
Warsztaty budzą pasje, o których nie wiedział nikt,
A niespodzianki eksplodują jak letni burzy krzyk.
Artyści tuż przy tobie — bez barier, bez dwóch stron,
Przybij piątkę, złap ich ciepło, zanim znikną w światła mgłach.
Papugi śpiewem wtórują jak niezaproszony chór,
A gastro pachnie snem, co wraca co roku tu.
[Refren]
Hej… Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
W górze gwiazdy, w naszych dłoniach wciąż pulsuje żywioł.
Dwa dni koncertów, wolność w sercu jak wolny lot,
W Dachowej śpiewasz z nami — niech ten fest otworzy noc.
[Bridge – balladowy, rosnący]
Nad ranem ognisko jak druga scena tli,
W jego blasku rodzą się historie, które w sercu będą lśnić.
Pole namiotowe szumi jak wspomnienie dawnych lat,
Kostrzyn w miniaturze, ale tak samo daje świat.
Dorośli, dzieci — wszyscy razem tworzą jeden krąg,
Plac zabaw świeci ciepłem, a rock przenosi nas przez mrok.
To festiwal jak rodzina — tu nie liczy się nic prócz nas,
W Dachowej chwytasz wolność, która woła Cię od lat.
[Refren – finalny, z dużą dynamiką]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie jak rock’n’roll,
Podnieś dłonie, śpiewaj z nami — niech rozsadza każdy ton!
Dwa dni brzmienia, wspólne życie, jedna droga, jeden krok,
W Dachowej serca biją szybciej — tu zaczyna się nasz rock!
W tym miejscu będą sukcesywnie pojawiać się nowe utwory, lub nowe wersje znanych już utworów. Warto tu zaglądać, posłuchać, pobrać i cieszyć się ulubioną wersją.
Jeśli poczujesz, że to „Twoje miejsce” – znaczy, że Zagajnik już Cię znalazł.
Rozbujany Zagajnik to nie tylko miejsce i wydarzenie – to inspiracja, z której rodzą się piosenki. W tej sekcji prezentujemy utwory muzyczne i wideoklipy poświęcone festiwalowi, jego klimatowi, idei i ludziom, którzy go tworzą.
Znajdziecie tu piosenki napisane o Zagajniku, dla Zagajnika i z potrzeby serca – czasem z przymrużeniem oka, czasem z nostalgią, a czasem z czystą rockową energią. To muzyczne historie o wolności, lesie, wspólnym byciu, nocach przy ognisku i dźwiękach, które niosą się między drzewami.
Próbowaliśmy ostatnio stworzyć Hymn Rozbujanego Zagajnika, jak było widzieliście. Z pomocą przyszła AI tworząc kilkanaście wersji, różnych tekstów i aranżacji.
Tu zamieściliśmy najciekawsze wersje – utworów, oddających ducha festiwalu, które są wspólnym mianownikiem wszystkich edycji i trwamy w nadziei, że staną się muzycznym znakiem rozpoznawczym Zagajnika.
Liczymy, że w przyszłości któryś z zespołów podejmie się wykonania wybranego utworu na żywo podczas festiwalu. 🎶
Punk w Zagajniku 2 New
Punk w Zagajniku 1 New
„Zimowy Ogień Zagajnika” — wersja metalowa
[Zwrotka 1 – mroczne intro]
Śnieg pada jak sztylety, mroźny wiatr tnie twarz,
Wspomnienia wracają, scena w ogniu, niosąc dawny blask.
Łąka pusta, drzewa szepczą, echo krzyczy w dal,
Tam, gdzie riffy grzmiały, a noc była naszym światem stal.
Ogień grilla tli się słabo, zimny oddech wśród drzew,
A w głowie płoną dźwięki, których nie znajdziesz w żadnym śnie.
Papugi milczą, lecz pamięć niesie ich krzyk,
Jak duchy dawnych koncertów w zimowy, lodowy świt.
[Refren – mocny, growlowany]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie w lodowym mroku,
Gitary wyciągają piekło, każdy riff jak grzmot w sercu głębokim!
Dwa dni krzyku, dwa dni ogni, wolność tnie jak stal,
W Dachowej wrócę jeszcze, tam gdzie metal rozgrzewa nasz żal!
[Zwrotka 2 – szybka, agresywna]
Setki brzmień w jednym miejscu — chaos, moc i ból,
Od bluesa po black metal — każdy riff wali w mój krąg.
Warsztaty jak eksplozje, zapalają w sercu ogień,
Niespodzianki uderzają jak burza, która niszczy wszystkie drogi.
Artyści tuż obok, granica sceny topnieje w cień,
Przybij piątkę, złap autograf — niech pamięć pali w dzień.
Gastro pachnie jak wspomnienie, jak święta w ognistej mgle,
A każdy dźwięk powraca do mnie, jak krzyk w lodowej toni.
[Refren – mocniejszy, epicki]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie w lodowym mroku,
Gitary wyciągają piekło, każdy riff jak grzmot w sercu głębokim!
Dwa dni krzyku, dwa dni ogni, wolność tnie jak stal,
W Dachowej wrócę jeszcze, tam gdzie metal rozgrzewa nasz żal!
[Bridge – dramatyczny, epicki, zbudowany na spowolnieniu]
Noc przykryła wszystko białym płaszczem,
Ognisko dogasa, a my stoimy sami, lecz razem w sercach.
Pole namiotowe, zimowy wiatr, echo starych riffów wśród drzew,
Wspomnienia płoną jak lód, który topnieje w krwi naszych rąk.
Święta są piękne, lecz tęsknota wciąż pali jak żar,
Metal i zimowy mróz — mieszanka, która w sercu trwa.
Bo Zagajnik to ogień, nawet gdy świat przykryty jest lodem,
Wystarczy jeden riff, by wrócić tam, gdzie czeka ogień.
[Refren – finałowy, apogeum metalowej mocy]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie w lodowym mroku,
Gitary siekają lodowe serca, każdy riff jak grom w głębi soku!
Dwa dni krzyku, dwa dni ogni, wolność tnie jak stal,
W Dachowej znów stanę, tam gdzie metal ogrzewa nasz żal!
Zagajnik Pop-Punk
Zagajnik Pop-Punk (1 NEW)
Zagajnik Pop-Punk (2 NEW)
WKRÓTCE NOWE PRZEBOJE ...
Punk w Zagajniku 5
Zagajnik Pop-Punk”
[Zwrotka 1]
To miała być zwykła sobota,
A tu festiwal jak z dzieciństwa nota w nota.
Domówka w plenerze, z grillem co dymi,
A my się śmiejemy, bo tu wszyscy są swoimi.
Swojskie jedzenie, tysiąc smaków w tle,
Ktoś coś doprawia, ktoś dolewa — jak to zwykle jest.
Drewniana scena na zielonej łące stoi,
A my znów skaczemy tak, jakby świat miał nas nie dogonić.
[Refren]
Hej! W Rozbujanym Zagajniku życie gra jak pop-punkowy hit!
Podskocz wyżej, krzyknij głośniej — niech Dachowa słyszy krzyk!
Dwa dni brzmienia, słońce, wolność — wszystko pięknie łączy się,
A my tu razem jak ekipa, co zna się od lat i wie!
[Zwrotka 2]
Muzyka miesza się jak mixtape z naszych lat,
Trochę reggae, trochę rocka — każdy znajdzie własny świat.
Warsztaty czekają: „ej, spróbuj, może to Twój vibe?”,
A niespodzianki zaskakują jak refren, który nagle wbija w drive.
Artyści blisko, zero barier, czysty vibe,
Przybijasz piątkę, robisz fotę, wracasz pod sceniczny vibe.
Papugi drą się jakby też chciały wpaść do gry,
A przy gastro tłum się kręci — i nikt nie liczy kalorii.
[Refren]
Hej! W Rozbujanym Zagajniku życie gra jak pop-punkowy hit!
Podskocz wyżej, krzyknij głośniej — niech Dachowa słyszy krzyk!
Dwa dni brzmienia, słońce, wolność — wszystko pięknie łączy się,
A my tu razem jak ekipa, co zna się od lat i wie!
[Bridge — lekko nostalgiczny, jak klasyczny pop-punk]
A kiedy noc opada nad nami powoli,
Ognisko tańczy w rytm gitar jak w starych opowieściach z szkoły.
Pole namiotowe świeci jak gwiazdy na tle,
I każdy czuje, że to miejsce jest dokładnie tam, gdzie chce.
[Refren – finalny, bardziej chóralny]
Hej! W Rozbujanym Zagajniku życie gra jak pop-punkowy hit!
Ten festiwal to przygoda, którą każdy w sercu skrył!
Skaczmy razem, śmiejmy razem — aż zabraknie nam tchu,
Bo Dachowa to jest miejsce, które łączy ludzi znów!
Punk w Zagajniku 3
Punk w Zagajniku 4
Zimowy Ogień Zagajnika — wersja metalowa (1 NEW)
Zimowy Ogień Zagajnika — wersja metalowa (2 NEW)
Zimowy Ogień Zagajnika — wersja metalowa (Metallica)
Zimowy Ogień Zagajnika — rockowa zimowa (Sanah)
Zimowy Ogień Zagajnika — rockowa zimowa ballada 1 NEW
Zimowy Ogień Zagajnika — rockowa zimowa ballada 2 NEW
Zimowy Ogień Zagajnika — rockowa zimowa ballada
„Zimowy Ogień Zagajnika” — rockowa zimowa ballada
[Zwrotka 1]
Mróz maluje na szybach szlaki, którymi chodziłem tam,
Do miejsca, gdzie riffy odbijały się od drzew jak grom i blask.
Śnieg przykrył naszą łąkę, ale pamięć wciąż się pali,
Jak żar ogniska, które nocą niosło krzyk i rytm nieznany.
Zamarznięte gałęzie szepczą melodie sprzed lat,
Jak echo sceny, która drżała, gdy grał nasz ulubiony skład.
Ten wiatr zimowy niesie nuty, które znam na wylot już —
Bo Zagajnik wciąż mnie woła, gdy zapada zimny kurz.
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie nawet w mróz,
Gitary tną jak zimne powietrze, niosąc siłę dawnych burz.
Choć śnieg przykrył wszystko, tęsknota w sercu grzmi —
Do Dachowy wrócę jeszcze, tam gdzie rock rozgrzewa dni.
[Zwrotka 2]
Tu każdy zimny miesiąc niesie echo letnich chwil,
Gdzie pogo mieszało gwiazdy, a noc trwała aż po świt.
Papugi w mojej pamięci krzyczą jak świąteczny chór,
A metal w głośnikach brzmiał jak huragan ponad bór.
Warsztaty budziły we mnie pasje, których nie znałem sam,
A niespodzianki jak wspomnienia, wracają tu i tam.
Gastro pachniało jak święta, których nikt nie chciał kończyć znów,
A ludzie byli jak rodzina, co zna każdy dźwięk i ruch.
[Refren]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie nawet w mróz,
Gitary tną jak zimne powietrze, niosąc siłę dawnych burz.
Choć śnieg przykrył wszystko, tęsknota w sercu grzmi —
Do Dachowy wrócę jeszcze, tam gdzie rock rozgrzewa dni.
[Bridge]
A gdy śnieg zasłoni ślady i noc przykryje każdy głos,
Wspomnienia budzą się jak płomień — w ciemność biją mocny puls.
Pole namiotowe ciche, jakby czekało na nas znów,
Zimowy oddech niesie echo tamtych niezapomnianych nut.
Święta błyszczą swoim światłem, ale w duszy drży ten rok,
Gdy tam na scenie staliśmy, w jednym rytmie wiosną, nocą.
Bo Zagajnik to jak ogień — nawet zimą pali w nas,
I wystarczy jeden akord, by wrócił tamten czas.
[Refren – finalny, pełna moc]
Hej! Rozbujany Zagajnik płonie nawet w mróz,
Rozgrzej serce, podnieś dłonie — niech przebije każdy lód!
Dwa dni rocka, jedna prawda, jedna droga, jeden krok,
W Dachowej wciąż czeka miejsce, gdzie zaczyna się nasz rock!
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie 4 NEW
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie 3 NEW
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie 2 NEW
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie 1 NEW
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie
Zimowy Zagajnik — świąteczna ballada o tęsknocie 2
„Zimowy Zagajnik” — świąteczna ballada o tęsknocie
[Zwrotka 1]
Zima zasypała ścieżki, którymi chodziłem tam,
Do miejsca, gdzie rock brzmiał głośniej niż cały świat.
Światła sceny pamiętam, choć dziś przykrywa je śnieg,
A w mojej głowie tańczą cienie dawnych letnich drzew.
Wspólny grill, wspólne śmiechy — to powraca co rok,
Jakby echo tamtych nocy szukało wciąż moich stóp.
Drewno sceny skrzypi w pamięci, jakby wołało: „wróć”,
A wiatr przynosi dźwięki, których nie dogoni już.
[Refren]
Hej… Rozbujany Zagajnik śni mi się każdej zimy,
Gitary grzały serca tak, jak dziś grzeją świateł linie.
Tęsknię za tą wolność, za tą nocą, która trwa,
W Dachowej zostawiłem cząstkę siebie — wrócę tam.
[Zwrotka 2]
Śnieg przykrył łąkę, gdzie skakaliśmy aż po świt,
Gdzie mosh był jak modlitwa, co łączyła każdy rytm.
Papugi milczą teraz, ale w głowie słyszę ich śpiew —
Jak świąteczny chór, co w sercu tli się mimo burz i łez.
A warsztaty budzą we mnie pasje, których nie znałem sam,
Niespodzianki jak wspomnienia, wracają tu i tam.
A gastro pachnie w snach jak potrawy z wigilijnych stron,
I czuję, że te wspomnienia trzymają mnie, gdy pada śnieg i mrok.
[Refren]
Hej… Rozbujany Zagajnik śni mi się każdej zimy,
Gitary grzały serca tak, jak dziś grzeją świateł linie.
Tęsknię za tym ciepłem, za tym tłumem, który trwa,
W Dachowej zostawiłem cząstkę siebie — wrócę tam.
[Bridge]
I choć ognisko zgasło, wciąż czuję tamten żar,
Co palił się w oczach ludzi, którzy przyszli świętować świat.
Na polu namiotowym śnieg przykrył każdy krok,
Ale ja wciąż słyszę granie, jakby czas się dla nas cofnął.
Święta są piękne, lecz w sercu coś z letnich nocy drży,
Jakby rock chciał przypomnieć, że wciąż prowadzi mnie tam, gdzie Ty.
Bo festiwal to rodzina — nawet gdy minęło lat,
Wystarczy zamknąć oczy, żeby wrócił tamten świat.
[Refren – ostatni, świąteczny i ciepły]
Hej… Rozbujany Zagajnik śni mi się każdej zimy,
Światła tańczą jak na scenie, a w powietrzu — dawny rytm.
Tęsknię za tym miejscem, które grzało lepiej niż śnieg,
W Dachowej serce moje czeka — aż wrócimy tam…
znowu gdzieś.
Rozbujany Zagajnik ( inspiracja James Hetfield)
„Rozbujany Zagajnik”
[Zwrotka 1]
To wydarzenie inne niż wszystko, co znasz,
Tu każdy dzień jak przygoda, co w sercu gra.
Kameralna domówka, a profesjonalny vibe,
Przy grillu śmiech się miesza — i każdy czuje haj.
Wspólne pichcenie, swojskie smaki jak sen,
Gdzie każdy uczestnik dodaje tu coś z siebie.
Drewniana scena, a wokół zielony świat,
Tańczymy na łące — niech niesie muzyki wiatr!
[Refren]
Hej, w Rozbujanym Zagajniku
Rodzi się magia w każdym rytmu krzyku!
Dwa dni koncertów, wolność aż po świt,
Chodź do Dachowy — tu zacznie się Twój hit!
Hej, w Rozbujanym Zagajniku,
Ludzie to rodzina, a natura daje bit!
Tu przygód smak, tu każdy znajdzie coś,
Więc weź uśmiech i dołącz do nas — chodź!
[Zwrotka 2]
Różnorodne brzmienia, niech płyną przez nasz las,
Tu każdy gatunek znajdzie swój własny czas.
Warsztaty czekają, by odkryć talent Twój,
A niespodzianek tyle, że serce krzyczy: „próbuj!”.
Artyści blisko — przybijasz piątkę, bierzesz znak,
Autograf w dłoni, koncert wspominasz tak.
A obok papugi świergoczą jak letni chór,
Przy gastro strefie robiąc kolorowy szum.
[Refren]
Hej, w Rozbujanym Zagajniku
Rodzi się magia w każdym rytmu krzyku!
Dwa dni koncertów, wolność aż po świt,
Chodź do Dachowy — tu zacznie się Twój hit!
Hej, w Rozbujanym Zagajniku,
Ludzie to rodzina, a natura daje bit!
Tu przygód smak, tu każdy znajdzie coś,
Więc weź uśmiech i dołącz do nas — chodź!
[Bridge]
Ognisko po koncertach tańczy z nami nocą,
Gitary i opowieści migoczą nam pomocą.
Pole namiotowe — jak Woodstock, lecz nasz,
W kameralnym wydaniu, gdzie przyjaźń ma swój czas.
Dorosły czy dziecko — tu każdy znajdzie dom,
Plac zabaw czeka, a dla starszych wolny krok.
Rodzinna impreza, bez ograniczeń bram,
Dachowa zaprasza — tu swój festiwal masz!
[Refren – ostatni]
Hej, w Rozbujanym Zagajniku
Rodzi się magia w każdym rytmu krzyku!
Dwa dni koncertów i nielimitowany smak,
Tu jedność ludzi z naturą łączy każdy takt.
Hej, w Rozbujanym Zagajniku,
Tu życie tańczy — więc zatańcz z nami dziś!
Dachowa czeka, muzyka woła Cię —
Dołącz do nas i niech festiwal trwa wciąż w tle!
Rozbujany Zagajnik ( hard Rock )
Rozbujany Zagajnik ( Punk Rock 2 )
Rozbujany Zagajnik ( Punk Rock 1 )
Rozbujany Zagajnik (Drums, Bass)
Zagajnik w Ogniu – rockowa ballada 2 NEW
Zagajnik w Ogniu - rock (Black Metal )
Zagajnik w Ogniu - rock (Inspiracja UDO 4)
Zagajnik w Ogniu - rock (Inspiracja UDO 3)
Zagajnik w Ogniu - rock (Inspiracja UDO 2)
Zagajnik w Ogniu - rock (Inspiracja UDO 1)
Zagajnik w Ogniu - rock (teledysk)
Zagajnik w Ogniu - rockowa ballada - lovt
Zagajnik w Ogniu - rockowa ballada
©2024-2025 Laura Kantorska,